|
|
|
::Wydarzenia w świecie
|
|
* God is (V 2010)
* Pomoc dla Haiti (I 2010)
* Wykład prof. dr Samuela Sandweissa na 28. Konwokacji
Uniwersytetu Śri Sathya Sai 22.11.2009 r.
* Swami w Hadszi, Punie i Bombaju, paździermik 2009 r.
* Europejska Konferencja na temat Edukacji Śri Sathya Sai
* Ati Rudra Maha Jadźniam
* Potężna modlitwa w intencji pokoju
* Burmistrz St. Louis wita Sai Babę
* Opieka medyczna
* Stare mantry i nowy software obok siebie
* Przyjaciel z Indii do całego świata
|
"God is"
historia pewnego plakatu

Za niniejszym plakatem ukrywa się interesująca historia, ponieważ hasło "Bóg jest" to jedna z trzech sentencji używanych w tym roku w celu przestudiowania słów Swamiego, który mówi, że przyszedł na ten świat, aby ofiarować nam dwa kolejne aforyzmy: "Ja jestem Ja" oraz "Kochaj wszystkich, wszystkim służ".
25 marca 2010 roku dwóch wielbicieli Sai znalazło się w metrze w Nowym Jorku. Metro stanowiło dla nich nowe doświadczenie, dlatego uważnie obserwowali jak pociąg przejeżdża z jednej stacji na drugą. Gawędzili wesoło, lecz cały czas uważali, aby nie przegapić swojej stacji.
Jednak gdy myśleli, że już dotarli do celu swojej podróży, nagle okazało się, że metro minęło stację, na której mieli wysiąść i przywiozło ich na 102 ulicę. Bardzo szybko uświadomili sobie, że (pomimo zwracania bacznej uwagi) przegapili swoją stację i muszą dostać się do innego pociągu metra jadącego w przeciwnym kierunku, by znaleźć się na 98 ulicy.
Wysiedli, przeszli na peron znajdujący się po przeciwnej stronie, aby poczekać na inną kolejkę i wrócić jedną stację. Gdy tylko znaleźli się w wagonie, ku swojemu całkowitemu zdziwieniu dostrzegli właśnie ten plakat mieniący się pięknymi kolorami i przedstawiający naniesione tłustym drukiem słowa - GOD IS [BÓG JEST] umieszczone pośrodku przyklejonego na ścianie wagonu afisza. Było to zdumiewające, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch tygodni dyskutowali na temat hasła "Bóg jest" w swoim kółku studyjnym. Natychmiast zrozumieli, że przeoczyli własną stację, aby móc odkryć ten plakat - GOD IS!!!
Po zbadaniu sprawy dowiedzieli się, że około 1000 pociągów metra zostanie opatrzonych tym plakatem w ramach duchowej akcji Kościoła Świętej Trójcy na Times Square, której celem jest przypomnieć wszystkim bliską obecność Boga.
Plakat ten został pobrany ze strony internetowej, której adres widnieje poniżej. Można go nabyć na tej stronie:
http://www.tscnyc.org
[źródło: www.sathyasai.org]
Od redakcji: Stowarzyszenie Sathya Sai w Polsce przygotowuje do druku trzy książeczki pod tytułami: "Bóg jest", "Kochaj wszystkich, wszystkim służ" oraz "Ja jestem Ja". Książeczki ukażą się w pierwszych dniach czerwca br., o czym poinformujemy w dziale Publikacje.
[16.05.2010 r.]
|
|
|
AUM ŚRI SAI RAM
Wykład prof. dr Samuela Sandweissa
na 28. Konwokacji
Uniwersytetu Śri Sathya Sai
22 listopada 2009 r.
Najdroższy Ukochany Swami, Czcigodny Rektorze tego świętego Uniwersytetu
Śri Sathya Sai, pranamy (pokłony) do Twoich boskich lotosowych stóp.
Szanowny prorektorze Vishwanath Pandit, dostojni członkowie rady
zarządzającej oraz wydziałów Uniwersytetu, szanowni goście, ukochani
studenci, bracia i siostry!
Ofiaruję te kilka słów Swamiemu i modlę się, by przez
nie płynęła Jego miłość.
Z głębokim uniżeniem przyjąłem zaproszenie do wygłoszenia przemówienia
na tej specjalnej, 28. Konwokacji Uniwersytetu Śri Sathya Sai. Swami
jest dla mnie świętym - wszechobecnym, naszym stałym przyjacielem i
towarzyszem.
Czy kiedykolwiek - gdziekolwiek był taki rektor, będący z nami w tym
życiu i w następnym - prowadzący do błogości i miłości? Możliwość
przemawiania przed Nim jest wyróżnieniem - to wielki honor w moim życiu.
Krótki wiersz:
Jest gdzieś tam w ciemnościach
Młode, czułe serce
Płaczące, by zobaczyć - zrozumieć ciemność
Jednak czujące się opuszczone i zagubione
Czy przyjdziesz do mnie?
Czy przyjdziesz do mnie?
Czy mogę Cię zobaczyć?
Czy mogę Cie dotknąć?
Czy mogę Cię usłyszeć?
Czy życie może być dobre
Dzięki Tobie?
I wtedy tak nieoczekiwanie pojawileś się Ty -
Z ciemności
Byłem w Bombaju 37 lat temu
Jako młody psychiatra
Niepokojony niestałością
I śmiercią
Opuściłem małe mieszkanie
By zobaczyć Cię po raz pierwszy
Byłem pośród 20 milionów ludzi - A Ty przyszedłeś do mnie
Co za miłość -
Wyjść z ciemności
I uczynić mnie szczęśliwym
Widziałem wieczność - całe stworzenie
Sens i przyczynę
A ponad wszystko, Twoją miłość
Jak mogę wyśpiewać Twoją chwałę?
Jak mogę wyrazić Twoją wielkość?
Przyjmij tę krótką mowę, Swami
Modlitwę za Twe zagubione dzieci
Modlę się, na miłość boską
Niech Twa litość się rozleje
Poprzez niebo i góry
Na serca, które boleją
Niech góry dzwonią
Nieba śpiewają
Niech każda istota
Wykąpie się w widzeniu
przez tę głęboką noc ciemności
Spraw, by nam było dobrze i pełnie i święcie
Koniec wiersza
Dzisiaj zwracam sie do kończących studia na tym bardzo specjalnym
uniwersytecie. Chciałbym także włączyć tutaj wszystkich wielbicieli
Boga, ponieważ w naszych sercach wszyscy jesteśmy uczniami Swamiego.
O czym dowiadujemy się tutaj, czego nie znalazłem nigdzie indziej?
Doświadczyliśmy Swamiego, który miłościwie ratuje nas w ostatniej
chwili, gdziekolwiek byśmy nie byli , ukazując Swoją władzę nad czasem i
miejscem.
Zobaczyć Swamiego materializującego przedmiot to otrzymać świadectwo
prawdy, że "Stworzenie, wszechświat jest projekcją woli Boga - jest więc
pozbawiona fundamentalnej realności." Swami napisał o tym w "Bhagawata
Wahini."
Czy współczesną naukę stać na choćby mgliste wyobrażenie tej rzeczywistości?
Nasza wiedza o miłości Swamiego oraz o Jego panowaniu nad czasem,
przestrzenią i materią nie jest wiedzą wymyśloną czy książkową. Jest to
wiedza zrodzona z rzeczywistego doświadczenia życia ze Swamim, jest to
wiedza praktyczna. Nie da się jej nabyć za żaden ziemski skarb. A jednak
Swami daje nam ją bez ograniczeń. Jest to Jego bezcenna łaska!
Tak! Bóg istnieje! Jego serce jest miękkie jak masło; kocha nas i
pragnie naszej miłości - miłość łączy się z miłością - jestem Bogiem.
Kluczem jest umysł - on powoduje naszą niewolę lub wyzwolenie . Podążaj
za głosem sumienia, ono prowadzi nas na drogę służby społecznej. Przez
służenie odnajdujemy Boga w społeczeństwie i spełniamy się!
Studenci, jesteście świętą skarbnicą nauk Swamiego - u progu sprawdzania
tej świętej wiedzy w tyglu codziennego życia. Jak mamy żyć według tych
nauk? Posłuchajcie tej historii.
W lutym 2005 roku Swami zmaterializował złoty pierścień dla mojej żony.
Miał on prostokątną powierzchnię oraz widoczny napis Om z jednej strony.
Zauważyliśmy, że gdy patrzy się pod różnym kątem, te same linie
wyglądały jak słowa w różnych językach. Jeden z nich wyglądał na
arabski. Swami powiedział, że były to imiona Boga.
Wiedziałem, że tajemnica związana z różnymi imionami z czasem wyjdzie na
jaw.
Mój bliski przyjaciel, który miał niepełnosprawną żonę, zachorował. Nie
byli w stanie opiekować się sobą. Popadli w rozpacz.
Przejechaliśmy 2000 mil, aby pracując ciężko przez cały tydzień
posprzątać ich dom oraz przenieść ich w bezpieczne miejsce. W ich domu
panował taki nieporządek i tyle było brudu, że podczas pracy w nim
musieliśmy nosić maski ochronne. Oto w jakich warunkach żyje dziś
człowiek - żyjemy na zanieczyszczonej ziemi, powietrzu oraz związkach
społecznych. Zachorowaliśmy!
Swami był w naszych myślach, słowach i czynach. Gdy przywróciliśmy
schludność i czystość w obejściu, a także w naszych pobudkach,
zobaczyliśmy oznaki boskości Swamiego - w uśmiechach na twarzach naszych
drogich przyjaciół.
W recepcji naszego motelu recepcjonista zauważył pierścień Sharon. "Czy
wie pan, co to znaczy?" - zapytała Sharon. "To jest imię Boga, Allach" -
odpowiedział. Służba zaowocowała wglądem!
Następnie poznaliśmy znaczenie każdego słowa, jakie były widoczne przy
ustawieniach pierścienia pod różnymi kątami. Z jednej strony był to
'Om', z drugiej 'Allach', z kolejnej 'Ja to Ja', z jeszcze innej 'El' -
imię Boga w religii żydowskiej. Swami nauczał: różne są imiona, lecz
jeden jest Bóg, oraz że poprzez służenie dostrzegamy naszą jedność w
różnorodności.
Mądrość pogłębiła się dzięki służbie.
Około półtora roku temu byliśmy z Sharon w St. Petersburgu, aby wystąpić
podczas Rosyjskiej Narodowej Konferencji Sai. Swami naucza prowadzenia
siebie, prowadzenia rodziny, służenia lokalnej społeczności, a nawet
służenia wspólnocie światowej.
Opowiedzieliśmy historię o pierścieniu i pokazaliśmy zdjęcia na dużym
ekranie. Obecni na widowni muzułmanie byli głęboko poruszeni i
uradowani. Byli szczęśliwi widząc, że Swami docenił ich przez
materializację ich najświętszego słowa. My także byliśmy bardzo
szczęśliwi mogąc brać udział w niesieniu szczęścia.
Profesor Jafar Malaev z Dagestanu uśmiechał się najbardziej ze
wszystkich obecnych na konferencji. Nigdy przedtem nie słyszałem o
Dagestanie. Czy mógłbym spotkać profesora Jafara inaczej niż dzięki
rozszerzającemu się kręgowi miłości Swamiego?
Był on muzułmaninem oraz rektorem wielkiego uniwersytetu, uczącego 30
000 studentów. Duże wrażenie zrobiła na nim miłość oraz programy
nauczania Swamiego. "Jak mogę wprowadzić twoje nauki na mój
uniwersytet?". Odpowiedź Swamiego była prosta. "Ty jesteś pedagogiem -
pomyśl, jak to zrobić". Jest w tym cenna lekcja dla nas! Musimy wcielić
te nauki dzięki mocy praktyki - to zależy od nas. Stała zintegrowana
świadomość - ręce w społeczności, a głowa w duchowości - zintegrowanie
dwóch w jedno!
Jafar powiedział: "Jeżeli mamy przeżyć, musimy wznieść się ponad złość,
przemoc i zemstę. Problemy takie, jak występują na Bliskim Wschodze
pomiędzy Palestyńczykami i Izraelitami, muszą zostać rozwiązane z
miłością". Potem, biorąc mą rękę w swoją i głęboko patrząc mi w oczy,
powiedział: "Musimy przestać walczyć i nauczyć się kochać siebie
nawzajem - kocham cię, Sandweiss". Byłem szczerze wzruszony i
odpowiedziałem: "I ja kocham ciebie, Jafar". Pierścień Swamiego zbliżył nas!
Jafar jest muzułmaninem, a ja jestem żydem. Modlę się, by miłość Sai
przeniknęła do odwiecznego konfliktu pomiędzy Palestyńczykami i
Izraelitami, Arabami i Żydami - do wszystkich zatargów i frakcji, by
wyleczyła nasze serca i przyniosła pokój. Czy jest to możliwe?
Tylko przez miłość Swamiego oraz przez Jego posłańców. Nabieramy
przekonania o możliwości doprowadzenia do pokoju na świecie przez czystą
miłość, patrząc jak ta miłość już się przejawiła.
Odkąd spotkałem Swamiego 37 lat temu, nie mogłem przestać myśleć i pisać
o Nim. Byłem tak podekscytowany tym, że zobaczyłem nieskończoną
świadomość w żywej istocie, wiedząc, że jest On odbiciem jaźni. Od Niego
dowiedziałem się, że jestem Bogiem.
Lecz gdy powiedziałem moim kolegom psychiatrom na uniwersytecie, że
jestem Bogiem, pomyśleli, że w Indiach straciłem rozum. Właściwie to
tutaj odnalazłem swoje serce! Nie było lepiej, gdy powiedziałem:
"Poczekajcie, poczekajcie - wy też jesteście Bogiem". Przed współczesną
psychiatrią jest jeszcze daleka droga.
Potem pojawiły się świątynie uzdrawiania - szpitale superspecjalistyczne
z ich przesłaniem czystości i współczucia. Jak szybko się pojawiły, jak
są piękne, jak sprawnie i skutecznie wyrażają miłość Swamiego do ludzi
biednych i w potrzebie! Jak zachęcają nas, byśmy się stali instrumentami
jego miłości!
W czasach, gdy medycyna jest skażona żądzą pieniądza oraz pozycji,
przesłanie szpitali Swamiego - o czystości, świętości i służeniu -
zaczyna być słyszane i praktykowane. Na przykład, miesiąc temu wziąłem
udział w pierwszej Międzynarodowej Medycznej Konferencji Sai w wielkim
centrum kongresowym w Kalifornii w USA. Była ona zorganizowana przez
Międzynarodowy Medyczny Komitet Śri Sathya Sai (Sri Sathya Sai
International Medical Committee), a przewodniczył jej dr Narendra Reddy.
Swami powiedział doktorowi Reddy, że On sam poprowadzi spotkanie. I
rzeczywiście, wszystko wyszło olśniewająco.
Około 30 utalentowanych mówców - niektórzy szefowie wydziałów, prezesi
stowarzyszeń z USA i z całego świata - przemawiało do międzynarodowej
grupy 450 lekarzy. Mówili o miłości Swamiego oraz jak wcielili to w
swoich praktykach, bezpłatnych klinikach i obozach oraz programach
pomocy poszkodowanym w klęskach żywiołowych. Niektórzy z naszych braci i
sióstr byli w takich nieszczęśliwych rejonach jak Darfur, Somalia,
Kosowo, biednych wioskach rosyjskich, Afryce czy w Indiach, służąc
najbardziej cierpiącym naszym braciom i siostrom przy stale obecnym
wsparciu Swamiego.
Swami przynosi przemiany nie tylko w medycynie, ale także we wszystkich
relacjach, a szczególnie w edukacji. Widziałem, jak ten uniwersytet
rozkwitał. Widziałem początek, gdy były tylko linie na piasku
wskazujące, gdzie kopać. Widziałem, jak te budynki powstawały, widziałem
was na korytarzach i w salach wykładowych, w laboratoriach i
akademikach, na boiskach i podczas darszanów, gdzie pędziliście tak
szybko, by zająć miejsce blisko Swamiego. Od początku przyjaźniłem się z
prorektorami. Pierwszy z nich, dr V. Gokak, siadał przy stole w naszej
kuchni w Stanach Zjednoczonych i uczył nasze cztery młode córki modlitwy
przed jedzeniem.
A teraz stoję przed wami w czasie tej 28. Konwokacji, widząc taką
przemianę budynków, programów i studentów. Obecnie uniwersytet ten jest
zaliczany do najlepszych w Indiach!
Jakże radosne jest widzieć wasze promienne twarze oraz poczucie chęci
służenia z całego serca. Jesteście dowodem na to, że integracja
świeckiej i duchowej edukacji jest nie tylko możliwa, nie tylko
praktyczna, ale wręcz jest niezbędna do naszego przetrwania!
Drodzy studenci, bądźcie zawsze czujni, uważni, by mocno trzymać się
Swamiego, gdy będziecie stawiać czoła obecnym olbrzymim problemom.
Ubóstwo miłości oraz wzrost egoizmu sprawiają wielkie cierpienia, tak
naszym umysłom jak i Matce Ziemi. Szerzą się bez miary niepokój,
depresja, nienawiść, dezorientacja, utrata sensu i celów. Bezmyślna
produkcja i konsumpcja spowodowały wyczerpanie zasobów i
zanieczyszczenie środowiska.
Już ponad miliard ludzi cierpi z braku czystej wody; codziennie wydalamy
do atmosfery 93 miliony ton trujących zanieczyszczeń . Ta bezmyślna,
egoistyczna działalność dotyka nas wszystkich. Dla przykładu, Eskimosi
na Grenlandii mają największą koncentrację tych toksyn w swoich ciałach.
Są zdani na naszą łaskę.
Dzisiaj zużywamy o 20% więcej surowców niż ziemia może zregenerować.
Przy obecnym rozwoju gospodarki i gdyby wszyscy konsumowali w takim
stopniu, jak to dzieje się w Stanach Zjednoczonych, potrzeba by było
pięciu planet o rozmiarze ziemi, by wystarczyło na zaspokojenie naszych
uzależnień. Dodanie czterech nowych planet nie może być naszym celem!
Stoimy w obliczu gróźb - wojny nuklearnej, ludobójstw, rasizmu,
fundamentalizmu, terroryzmu. Jak można zmienić ten zastraszający stan?
Tylko przez miłość Swamiego -a my jesteśmy Jego posłańcami.
Nasze miejsce jest przy Swamim - by być wartościowymi instrumentami Jego
miłości. Problem nie leży w nieznajomości Jego nauk. Swami silnie
ugruntował je w naszych sercach! Problemem jest utrata woli i
determinacji na dłuższą metę, to, że otrzymaliśmy i zapomnieliśmy o
naszym bliskim związku za Swamim. Wiele lat temu Swami opisał tę
bliskość w liście do swych uczniów.
"Twój jest ptak - Moje są skrzydła,
Twoje są stopy - Moja jest droga,
Ty masz oczy - Ja mam formę,
Ty masz rzecz - Ja mam marzenie,
Ty masz świat - Ja mam niebo,
W taki sposób jesteśmy wolni, tak się odnajdujemy,
Tak zaczynamy i tak kończymy,
Ty we Mnie, a Ja w tobie.
Bądźcie szczęśliwi!"
Nie wolno nam brać, a potem zapominać darów, które dał nam Swami - ani z
powodu obolałego ego, zniechęcających zadań czy długotrwałego wysiłku.
Nie ma miejsca na wymówki typu: jestem zmęczony, to jest zbyt uciążliwe,
moja kariera zabiera mi cały czas, muszę zarobić pieniądze, nie jestem w
nastroju, krępuję się, zapomniałem - tyle jest powodów do zboczenia z
drogi.
Nie, nie - ścieżka czystej miłości jest zbyt ważna. Musimy raczej
zrozumieć naszą rolę i powstać na zawołanie - tak jak Swami pewnego razu
napisał do studentów:
"Studenci ...
Postrzegajcie życie jako pole walki przeznaczone dla heroizmu i odwagi.
Jesteście dziećmi Boga, bohaterami w działaniu, wielkimi żołnierzami
wieku kali.
Matka oczekuje waszego pojawienia się na arenie."
Trzymajcie się mocno i bądźcie gotowi do służby. Przytoczę tutaj
historię ofiarnej miłości, zawsze gotowej, by służyć Swamiemu.
Dr Jack Hislop dowiedział się o Swamim, a potem służył mu wiernie przez
ostatnie 30 lat swego życia. Był on pierwszym prezesem Rady Sathya Sai w
Stanach Zjednoczonych i napisał dwie książki o Swamim: "Rozmowy z Sathya
Sai Babą" oraz "Mój Baba i ja". Swami powiedział mi, że Hislop przez
swoje ostatnie 15 lat pozostawał w stałej medytacji ze Swamim.
Hislop był silnym mężczyzną, głosił o Swamim na całym świecie. Gdy
zbliżał się ku śmierci, będąc już słaby, został zaproszony, by
przemawiać w Japonii. Ponieważ był bardzo słaby, napisał do Swamiego z
zapytaniem, czy powinien tam pojechać.
Swami w odpowiedzi przysłał jedno słowo: "Jedź". Wyglądało na to, że
Swami prosił o kompletne oddanie Jemu wszystkiego i o zaakceptowanie
faktu, że to On jest wykonawcą!
Chociaż Hislop ledwo mógł się utrzymać na nogach, to jednak posłuchał
Mistrza i wygłosił 35 nadzwyczajnych wykładów w ciągu 10 dni. Czasem
Swami wybiera wielbiciela na wzór, jako przykład ofiarnej służby.
Wierzę, że dr Hislop był takim wielbicielem.
W kiepskim stanie, osłabiony Hislop powrócił do domu. Gdy zadzwoniłem do
niego pewnego ranka, powiedział, że upadł w nocy, a że był za słaby, by
wstać, przeleżał kilka godzin na podłodze. Zaniepokoiło mnie to i
niezwłocznie zabrałem go do szpitala. Dowiedzieliśmy się, że ma raka i
wkrótce umrze.
Dr Hislop nie bał się śmierci - Swami był jego wsparciem. Zapytany,
czego się nauczył podczas swego długiego życia duchowego i co dawało mu
teraz siłę, powiedział bez wahania: "Praktykowałem wiele ścieżek -
medytację, służenie, nieprzywiązanie - jednak najbardziej trwałą ze
wszystkich i tą, której się trzymam teraz jest oddanie! Wszystkie inne
ścieżki - medytacja, służba - odpadły. Pozostało tylko oddanie. Widzę
Swamiego i wiem, że jest On we mnie, a ja w Nim".
Czysta miłość jest najcenniejsza. Jest alfą i omegą - początkiem i
końcem. Gdy usunąć wszystko, co nietrwałe, zostaje miłość. Gdy studnia
wyschnie i wszystkie żaby uciekną, jedynie czysta miłość Boga zostanie,
by nam towarzyszyć. Swami mówi, że stwarzanie, podtrzymywanie i rozpad
świata emanują z miłości. Czysta miłość przydaje piękna charakterowi,
harmonii domowi oraz pokoju światu.
A Swami przyszedł, by dać nam czystą miłość, jak sam powiedział:
"Przyszedłem zapalić lampę miłości w waszych sercach,
by zobaczyć, jak świeci i z dnia na dzień mocniej jaśnieje."
Dzisiaj Swami niezmiernie szczodrze obsypał mnie swoją czystą miłością.
Pozwolił mi na zaszczyt bycia głównym gościem i dał szansę przemawiania
do was. Zaproszenie to było dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Znam wielu
ludzi, którzy bardziej na to zasłużyli, lecz Swami obdarzył tym
zaszczytem mnie. Wyraził przez to swą czystą miłość - miłość, która
działa ponad domeną ludzkiego pojmowania. Jestem niewysłowienie
wdzięczny za Twą czystą miłość, Swami. Dziękuję Ci.
Możemy zapytać, czy miłość Swamiego naprawdę przyniesie pokój naszemu
niespokojnemu światu. Jedną rzeczą jest zobaczyć cudowne powstanie
super-specjalistycznych szpitali, olbrzymich projektów czystej wody,
rewolucyjnych programów edukacyjnych, duchowych centrów na całym świecie
praktykujących służbę i miłość, a zupełnie inną jest uważać, że Swami
może naprawdę przynieść pokój światu. Choć powiedział On, że w krótkim
czasie będziemy mieć pokój na świecie, wydaje się to prawie niemożliwe.
Ale bądźmy otwarci na możliwość niemożliwego, ponieważ Swami potrafi
dokonać wszystkiego! Musimy się poważnie przygotować na chwilę, gdy
Swami wybierze z tłumu kogokolwiek z nas, tak jak wybrał mnie dzisiaj i
postawi na stanowisku mającym rzeczywisty wpływ na światowe wydarzenia.
Na dzień, w którym nas wybierze, musimy się przygotować przez śpiewanie
Jego imienia, służenie Jego dzieciom, studiowanie Jego odwiecznej mądrości.
Moja żona zapytała raz Swamiego, czy uratuje świat. Odpowiedział:
"Ratunek to jedna połowa, drugą jest sewa" [ang.: Half save, half seva]. Sewa
(służenie) to czysta miłość w działaniu!
Swami, w czasie, gdy zbliżamy się do roku, w którym będą Twoje 85.
urodziny, modlę się o rok czystej miłości - niech Twoja chwała
zajaśnieje w naszych sercach jak milion słońc, zapalając ogień naszej
miłości.
Dopóki Ty i ja nie staniemy się tym samym
Pójdźmy z Twoją miłością w naszych sercach
Z Twym imieniem na ustach
Z Twoją ręką w naszej
I ręka w rękę - pół ratunek [ang. save], pół sewa
Przynieśmy honor temu świętemu uniwersytetowi
i Twemu świętemu imieniu - i promieniujmy miłość na świat - tak, że:
Góry zadźwięczą miłością
Nieba zaśpiewają z miłością
Gwiazdy zajaśnieją z miłością
Poeci złożą rymy z miłością
I wszystkie istoty
We wszystkich światach będą szczęśliwe.
Studenci, znam miłość w waszych sercach i dzielę ją z wami. Słyszałem
was, jak świergotaliście przed Swamim - Swami, Swami, Swami - Swami,
Swami, Swami. Widziałem Go wzruszonego waszą tęsknotą. Modlę się, by
usłyszał On ten krzyk, to tęskne wołanie świeżo opierzonych ptaków
zaczynających latać ... i pobłogosławił nas Swymi cennymi słowami
światła.
Drogi Swami, proszę Cię o zabranie głosu w tym chwalebnym i świętym Dniu
Konwokacji.
tłum. Krzysztof Proce, współpr. Kazik Borkowski
red. Izabela Szaniawska
[Źródło:
http://www.sssbpt.org/Pages/Prasanthi_Nilayam/sandweissspeech.html]
**Wykład prof. Sandweissa do pobrania (PDF)
(18.12.2009 r.)
|
|
|
|
Swami w Hadszi, Punie i Bombaju
28-31 października 2009 r.
Z wielką radością informujemy, że Bhagawan Śri Sahya Sai Baba łaskawie zgodził się odwiedzić stan Maharasztra. Przybędzie do Hadszi przez Punę. Hadszi to wieś znajdująca się ok. 45 minut drogi od Lonawala. Bhagawan będzie w Hadszi 4 dni - od 28 do 31 października 2009 r., wyjedzie 31 października br. do Puttaparthi przez Mumbai. Jest to program ramowy, a ostatecznie zostanie potwierdzony we właściwym czasie.
Wielbiciele Bhagawana z Puny, Mumbai i innych pobliskich miejscowości są naprawdę szczęśliwi, że przybędzie on do nich po swej ostatniej wizycie w Mumbai w czerwcu 2001 r. Wizyta Bhagawana będzie z pewnością wielkim doładowaniem dla całego stanu Maharasztra.
W Hadszi Bhagawan zatrzyma się w Śri Sathya Sai Pandurang Kszetrze, usytuowanej w odległym zakątku wsi na wzgórzu, nieopodal jeziora Pawana, wkomponowanej w piękną, malowniczą okolice.
Oto adres pobytu:
Sri Sathya Sai Pandurang Kshetra
At: Hadshi, Post: Kashig
Paud-Lonavala Road,
Mulshi,
Dist Pune
[Więcej szczegółów oraz zdjęcia: www.srisathyasai.in]
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Bombaj po raz kolejny przygotowuje się na powitanie Pana w Dharmakszetrze. Po raz ostatni Bhagawan Śri Sathya Sai Baba odwiedził Dharmakszetrę w czerwcu 2001 roku.
W Bombaju wielbiciele modlili się gorąco, aby Bhagawan odwiedził ich miasto i wydaje się, że Bhagawan przyjął te gorące modlitwy. Bhagawan również nie mógł doczekać się, aby odwiedzić Bombaj, pobłogosławić i uściskać wszystkie swoje dzieci miłującej się owczarni.
Dlatego z wielką radością pragniemy podzielić się naszym szczęściem z każdym z osobna i ze wszystkimi razem, że Bombaj po raz kolejny zostanie pobłogosławiony boską wizytą Bhagawana Śri Sathya Sai Baby w dniach od 31 października do 1 listopada 2009.
Gorączkowe przygotowania trwają cały czas i świątynia w Dharmakshetra łącznie z lotosową posiadłością Swamiego "Sathya Deep" (Głębia Prawdy) przy Mahakali Caves Road, Andheri East, Bombaj 400 093 została odmalowana i wystrojona na wizytę Pana.
Wizyta Bhagawana w Punie, Hadszi i Bombaju to dary Jego wielkiej miłości i łaski dla wielbicieli z Maharasztry. Ogromna praca na wsi (Grama Sewa), której podjęli się wielbiciele ze stanu Maharasztra w ostatnich kilku latach, szczególnie w dziedzinie opieki edukacyjnej, społecznej i medycznej objętej programem zintegrowania wsi, jest głównym powodem skłaniającym Bhagawana w swej czystej miłości i łasce do podjęcia podróży pod koniec tego miesiąca.
Kolejne trzy karetki pogotowia uzupełniły istniejący już tabor składający się z 18 furgonetek niosących pomoc medyczną. Projekt "Pomocy medycznej na kołach" został zapoczątkowany w czerwcu 2008 roku z błogosławieństwem Bhagawana, niosąc bezpłatną pomoc medyczną do ponad 4000 pacjentów, którzy nie mają pieniędzy, co ma ogromny wpływ na rozpowszechnianie przesłania miłości Swamiego, we wszystkich wioskach w stanie Maharashtra.
W związku z tym, zanim Bhagawan powróci do Puttaparti, stan Maharashtra będzie tętnił życiem, przepełniony energią i w pełni przygotowany na krzewienie miłości Bhagawana w każdym bez wyjątku domu w całym stanie Maharashtra.
Wszystko to, co Bhagawan czyni polega na podjęciu obserwacji, czy człowiek posiada wewnętrzny wzrok, aby widzieć i serce aby za Nim podążać; kiedy już człowiek osiągnie harmonię, otrzyma wiele lekcji, które będzie musiał przyswoić i stosować w praktyce. Doskonały Pan, którym On jest, może poruszyć niebo i ziemię. Każdy punkt programu w czasie wizyty został starannie zaplanowany i ci, których Baba zapragnie obdarzyć łaską, ostatecznie zostaną przez Niego przyjęci.
Dla mieszkańców Bombaju sporządzono dwa programy uroczystości. W dniu 31 października Bhagawan udzieli darszanu przy akompaniamencie bhadżanów na NSE Exhibition Grounds (terenie wystawy NSE) w Goregaon (Wschodnim) około 16.00. Teren ten, z wbudowanym centralnym systemem klimatyzacji, znajduje się w północnym Bombaju i może pomieścić 30.000 ludzi. Według innego programu odbędą się uroczystości w południowym Bombaju w Gandhi Maidan, (Jamboree Maidan), B.D.D. Chawls, Worli Naka, Bombaj 400 018 o godz. 10.00 1 listopada 2009 roku.
Samochód Bhagawana z pewnością uświetni przeprawa nowym morskim połączeniem na trasie Bandra - Worli, gdzie dzieci Balwikas z Bombaju będą wypuszczać balony. Do południowego Bombaju będącego finansowym centrum miasta, przybędzie wielu czołowych biznesmenów i prezesów spółek, uświetniając swoją obecnością wydarzenie, które będzie miało miejsce w obu częściach Bombaju.
Nie możemy doczekać się niezwykle radosnych przeżyć podczas wizyty naszego ukochanego Pana Sai w naszym mieście.
[28.10.2009 r.]
|
|
Europejska Konferencja na temat Edukacji Śri Sathya Sai
Londyn 20-21.01.2007 r.
W dniach 20-21 stycznia 2007 r. odbyła się w Londynie Europejska
Regionalna Konferencja na temat Edukacji Sri Sathya Sai. Jednym z
efektów tej Konferencji jest list Przewodniczącego Światowej Organizacji Sathya Sai i jednocześnie Światowej Fundacji Sri
Sathya Sai (powstała w 2006 roku) - dr Michaela Goldsteina.
Do wszystkich wielbicieli Sai, we wszystkich regionach, centrach,
grupach Organizacji Sai na świecie!
Drodzy Bracia i Siostry!
Sai Ram!
Z błogosławieństwem Bhagawana Baby, SSWF - Światowa Fundacja
Sri Sathya Sai rozwija się sukcesywnie. Jak ogłoszono na łamach
"Sanathana Sarathi", nominowano ostatnio dodatkowych członków jej Zarządu.
Pierwsze formalne spotkanie pełnego zarządu odbędzie się podczas święta
Mahasiwaratri. Obecnie istnieją w ramach Fundacji cztery komitety:
Komitet Opieki Zdrowotnej, Komitet Edukacji, Komitet Publikacji i Mediów
oraz Komitet Kultury. Niedawno powstał też tymczasowy Komitet na
potrzeby przygotowania Światowej Konferencji Młodzieży Sai.
Podstawową misją Fundacji jest czuwanie nad autentycznością,
odpowiedzialnością, przejrzystością i efektywnością wszystkich działań
Organizacji Sri Sathya Sai, tak aby były one godne noszenia Jego
imienia. Swami i Jego przesłanie są doskonałe i wieczne, dlatego też
praca nad budowaniem wartości i doskonałości Jego Organizacji, nigdy się
nie kończy.
Pracujmy wszyscy razem w duchu miłości i dajmy z siebie wszystko, aby
udoskonalać siebie, Organizację i cały świat.
MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA MŁODZIEŻOWA
GURU PURNIMA - LIPIEC 2007
Organizacje krajowe Sai winny zapewnić duchową przystań dla młodzieży.
Młodzi powinni traktować je jak miejsca, w którym zawsze obecna jest
miłość i wyrozumiałość, zaś organizacyjne struktury, programy i
działania - jako inspirację sprzyjającą ich rozwojowi duchowemu.
Z błogosławieństwem Bhagawana Śri Sathya Sai Baby, światowa konferencja
młodzieży Sai odbędzie się w Prasanthi Nilayam podczas obchodów święta
Guru Purnima 29 lipca 2007 r. Temat przewodni konferencji brzmi:
"Doskonała Młodzież Sai - Posłańcami Miłości Sai".
Konferencja skupiać się będzie na przemianie duchowej. Rozważać
będziemy, w jaki sposób ośrodki Sai mogą wnieść pozytywny wkład do
życia młodzieży Sai i przyczynić się do realizacji podstawowego celu
ludzkiego życia.
Międzynarodowy Komitet Młodzieży Sai został utworzony spośród
przedstawicieli całego świata. Głównym koordynatorem tego komitetu został Shitu Chudasama z Anglii. Wkrótce zostaną rozesłane do wszystkich
zainteresowanych odpowiednie informacje, dokładna data i
program konferencji.
KOMITET EDUKACJI
Światowa Fundacja Sri Sathya Sai sfinansowała Międzynarodową konferencję
Edukacji Sai w Londynie w dniach 20 i 21 stycznia 2007 r. Konferencja
została zaplanowana i zorganizowana przez Komitet Edukacji Światowej
działający przy Fundacji, pod znamienitym kierownictwem jej
przewodniczącego - Kalyana Raya. Zakwaterowanie i logistyka zostały
zorganizowane przez Centralną Radę Organizacji Sai w Anglii, Sai UK
Trust i Centralnego Koordynatora Wielkiej Brytanii - Ishvera Patela.
Oprócz wychowawców Sai zaangażowanych w programy SSE i SSEHV (Edukacja
Sathya Sai i Wychowanie w Wartościach Ludzkich) ze wszystkich krajów
Europy i Rosji, obecni byli również przewodniczący stref i/lub centralni
i krajowi koordynatorzy. W sumie 44 kraje reprezentowane były przez 207
delegatów.
Przewodniczący Światowej Fundacji Śri Sathya Sai przedstawił jednego z
dyrektorów Fundacji doktora Narendrę Reddy'ego, członka Rady Prasanthi,
doktora Williama Harveya oraz członków Komitetu Edukacji
i przewodniczących stref międzynarodowych Organizacji Śri Sathya Sai.
Podkreślił on przy tym, iż:
Bhagawan Baba zaaprobował to wzniosłe wydarzenie. Musimy więc łączyć się
ponad tym, co nas różni, w duchu miłości. Swami przekazał nam również
przesłanie mówiące o cierpliwości i powściągliwości w naszych decyzjach.
Poinstruował, że powinniśmy najpierw wyciągnąć wnioski i nauki z tego
spotkania, zanim będziemy planować przyszłe warsztaty Edukacji Sai.
Mówił, że powinniśmy dokładnie przyjrzeć się naszym istniejącym szkołom
i instytutom Sai i umocnić dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie,
zanim zajmiemy się nowymi przedsięwzięciami.
Przewodniczący zauważył, że nasz program edukacyjny oparty jest na
boskim przesłaniu Bhagawana Baby i jeżeli jesteśmy wierni tej misji,
jeżeli nasze wysiłki są właściwe, to wyniki ich powinny być wartościowe
i szanowane w świecie. Zakończył swoje uwagi podziękowaniami dla
Organizacji Sai w Anglii za pełną miłości gościnność, której
doświadczyli wszyscy delegaci. Podziękował po raz kolejny
przewodniczącemu Komitetu Edukacji, panu Kalyanowi Ray'owi za jego
nadzwyczajną służbę. Zwrócił również uwagę na wspaniałą służbę
świadczoną od ponad dziesięciu lat przez trzech członków Komitetu
Edukacji, którzy byli pionierami międzynarodowych programów Edukacji
Sai. Są nimi: dr Victor Kanu, dr Art-ong Jumsai oraz dr Thorbjorn Meyer.
KOMITET PUBLIKACJI I MEDIÓW
Wśród najważniejszych zadań Organizacji Sai znajduje się
rozpowszechnianie boskiego przesłania Bhagawana Sri Sathya Sai Baby.
Komitet Publikacji i Mediów pod przewodnictwem Vijay Desai'a jest bardzo
aktywnie zaangażowany w tę szlachetną pracę. Dzięki ostatnim wysiłkom
Komitetu Publikacji, przewodniczących stref i centralnych koordynatorów
już 12 krajów tłumaczy, publikuje i rozpowszechnia miesięcznik
/Sanathana Sarathi/: Chorwacja, Daleki Wschód (w języku mandaryńskim),
Niemcy, Grecja, Węgry, Włochy, Japonia, Ameryka Południowa (w języku
hiszpańskim), Nepal, Rosja, Tajlandia i Wietnam. Aktualnie w 32 krajach
tłumaczy się książki Swamiego na narodowe języki. Jednym z
najważniejszych zadań Komitetu Publikacji było ustanowienie formalnej
procedury dla tłumaczenia boskiego przesłania na lokalne języki. W celu
umożliwienia nam działania w sposób uporządkowany tworzona jest ogromna
baza danych uwzględniająca międzynarodowe księgarnie Sai, tłumaczy,
drukarnie, archiwizacje książek i DVD w lokalnych językach oraz dane
statystyczne Organizacji Sai.
KOMITET OPIEKI ZDROWOTNEJ
Komitet Opieki Zdrowotnej pod przewodnictwem dr Narendry Reddy'ego
ukazuje znaczenie idealnej opieki zdrowotnej Sai - kompetentnej,
świadczonej z miłością i bezinteresownością. Udział lekarzy spoza Indii
znacznie się zwiększył. Dawniej podczas letnich ferii stawiono w aśramie
namiot i kilku lekarzy z różnych krajów opiekowało się wielbicielami,
którzy mieli kłopoty zdrowotne. Teraz mamy ciągłą obecność
międzynarodowych lekarzy. 130 lekarzy z 9 krajów dyżuruje świadcząc
bezpłatną, pełną miłości opiekę w Sri Sathya Sai General Hospital przez
cały rok. Reprezentowane są tam różne specjalizacje; przyjmuje się
około 1500 pacjentów miesięcznie. Dodatkowo w czasie wakacji prowadzona
jest w aśramie klinika. Podczas obchodów 81. urodzin Bhagawana Baby 24
lekarzy z międzynarodowego zespołu medycznego przyjęło 3416 pacjentów
pomiędzy 18 i 25 listopada 2006 r. Komitet Opieki Zdrowotnej aktywnie
działał przy zorganizowaniu wydziału ortopedii w Instytucie Wyższych
Studiów Medycznych Śri Sathya Sai w Prasanthi Nilayam.
Od 13 lipca 2006 roku przyjmowanych jest miesięcznie około 1500
pacjentów i odbywa się ok. 50 operacji chirurgicznych. Przez 7 ostatnich
miesięcy przyjęto 12 000 pacjentów, wykonano 416 operacji, a 8576
pacjentów skorzystało z fizjoterapii. Specjaliści, w tym kardiolodzy,
radiolodzy, okuliści, anestezjolodzy wchodzą w skład panelu
międzynarodowych konsultantów w Sri Sathya Institute of Higher Medical
Science (Instytucie Wyższych Studiów Medycznych Śri Sathya Sai).
Działające również poza Prasanthi Nilayam obozy medyczne zapewniają
bezpłatną, pełną miłości opiekę - idealną opiekę zdrowotną Sai na całym
świecie. Bhagawan Baba podkreślał niejednokrotnie, jak ważna jest
bezpłatna opieka medyczna świadczona z miłością. Jego wielbiciele, a
wśród nich wielu lekarzy, odpowiedzieli na to wezwanie.
KOMITET KULTURY
Wiele postępów poczyniono w kwestii zapewnienia poszanowania
odpowiedniego protokołu dla wydarzeń kulturalnych odbywających się w
obecności Śri Sathya Sai Baby. Przewodniczący Komitetu Kultury Umberto
Frascati aktywnie stara się o poprawienie jakości wydarzeń kulturalnych.
Krajowe Organizacje Sai oraz ich międzynarodowi centralni koordynatorzy
są bardzo zaangażowani w przegląd proponowanych występów i zapewnienie
ich wysokiego poziomu. Dzięki temu zarówno obecnie jak i w przyszłości
będziemy oglądać więcej inspirujących spektakli. Miłość i współpraca,
jakich doświadczamy w czasie takich przedsięwzięć, ukazuje niezwykłe
oddanie i zdyscyplinowanie członków Organizacji.
Organizacje Sai w różnych miejscach na świecie rozwijają się.
Zatem:
Kochajmy Go, kochając wszystkich.
Podążajmy za Nim, służąc wszystkim.
Doświadczajmy Go, realizując w ten sposób cel życia, jaki został nam dany.
Z miłością w służbie Sai - Przewodniczący Światowej Organizacji Sai
Michael Goldstein
[17.03.2007 r.]
Nadzwyczajna Wielka Ofiara Rudry (Ati Rudra Maha Jadźniam)
W dniach 9-20 sierpnia 2006 r. w Sai Kulwant Hall w aśramie Prasanthi
Nilayam odbywa się niezwykły obrządek wedyjski - Ati Rudra Maha Jadźniam, czyli
Nadzwyczajna (ati znaczy dosłownie poszerzona, intensywna) Wielka (maha) Ofiara
(jadźnia) Rudry, w obecności Bhagawana Śri Sathya Sai Baby.

Ati Rudra Maha Jadźnia jest bardzo ważną formą oddawania czci Panu Śiwie, który
jest dla całego stworzenia rzeczywistym źródłem kosmicznej energii. Jego boska
forma otacza i rozszerza się daleko poza wszelkie znane i nieznane galaktyki
oraz wszechświaty. Pan Śiwa jest wszechmocny, wszechwiedzący i wszechobecny.
Jest pogromcą śmierci i ucieleśnieniem bezgranicznego miłosierdzia, współczucia
i miłości. My, którzy zawdzięczamy swoje istnienie Bogu, mamy obowiązek stale
myśleć o nim, i czcić go z miłością, dla szczęścia całego rodzaju ludzkiego.

Słowo Rudra (Ryczący) w nazwie tej ofiary to imię wedyjskiego boga
destrukcji, wojny i burzy, którego później utożsamiono z Śiwą (Pomyślny, Dobry,
Przyjazny). Był on ojcem 11 rudrów albo marutów - bogów wiatrów, dlatego rudra
to także nazwa liczby jedenaście. Niektórzy rudrę interpretują również jako
'przepędzanie zła' (od sanskryckich rdzeni ru lub rud oraz dra i dru).
Tradycyjnie Śiwę czci się w postaci lingi, która przypomina replikę Brahmandy,
czyli "jaja (anda) Brahmy" albo wszechświata. Najdroższym jego sercu rytuałem
jest abhiszeka (ablucje, kąpiel).
Mędrzec Śatapatha w traktacie "Maharnawa karma wipaka" wylicza cztery
procedury abhiszeki zgodne z wiedzą Wed i świetych ksiąg. Są to: Rudram, Ekadaśa
Rudram, Maha Rudram i Ati Rudram, z których każda następna jest potężniejsza od
poprzedniej. Największa, Ati Rudram, obejmuje 14641 rudr. W tym kontekście rudra
albo rudram to kombinacja namakam i ćamakam podanych w modlitwie Rudradhjajam w
piątym prapathakam czwartej kandy sanhity Jadźurweda. Nazwy namakam i ćamakam
pochodzą od powtarzających się w odpowiednich modlitwach słów namo (pokłon) i ća me (obdarz mnie).
Jednokrotnie wyrecytowana namaka z ćamaką stanowi jedno rudram.
Recytacja 11 namak z jedną z 11 anuwak (anuwaka to fragment Wed zawierający
kilka-kilkanaście wierszy) ćamaki na końcu każdej namaki (zatem w sumie z jedną
pełną ćamaką) stanowi ekadaśa (jedenaście) rudram. Wyrecytowanie 11 ekadaśa rudr
to laghu (łatwa) rudram albo Rudraikadaśini. 11 laghu rudr składa się na maha
(wielką) rudram. Wreszcie wyrecytowanie 11 (codziennie jedną) maha rudr to ati
(rozszerzona) rudram. Tak więc na Ati Rudram składa się 14641 namak i 1331
ćamak.

Równolegle do rudrabhiszeki 121 kapłanów biegłych w rytuałach
wedyjskich odprawia rudra-homy (ofiary ognia) w 11 specjalnie przygotowanych w
tym celu homa-kundach (pojemnikach). Do codziennej abhiszeki służy, również
specjalnie wzniesiony, lingam. Jednoczesnie z rudra parajanami i rudra-homami
przeprowadza się inne powiązane obrządki, takie jak homy Śri Sai Gajatri, pudże
Lingabhiszeka, parajany Kramarćana i Tarpany.

Obecną Maha Jadźnię odprawia się w intencji 'loka kaljana'
(szczęśliwych światów) i dla dobra całego rodzaju ludzkiego, jak również dla
zapewnienia powszechnego pokoju i pomyślności. Także czas trwania tej jadźni (12
dni) jest wyjątkowy, gdyż normalnie obrządki tego rodzaju nie mogą trwać dłużej
niż 10 dni.
Mamy naprawdę wielkie szczęście, że tak doniosły wedyjski rytuał zostanie
odprawiony we wzniosłych, bezinteresownych intencjach w boskiej obecności
Bhagawana - pełnego ucieleśnienia absolutnej kosmicznej energii reprezentowanej
przez Śiwę-Śakti.

Codziennie w boskiej obecności Bhagawana uroczystościom tym będą
towarzyszyły wieczorne wykłady o chwale Pana Śiwy prowadzone przez uczonych
mówców, a także programy muzyczne.
http://www.sssbpt.org/Pages/reports/adirudram.htm
Potężna modlitwa w intencji pokoju
Pełne miłości Sai Ram i pozdrowienia z Praśanti Nilajam. Jesteśmy pewni, że
wszyscy dowiedzieli się o specjalnej jadźni, która wkrótce odbędzie się w
Praśanti. Jadźnia ta nigdy nie była wykonywana przedtem. Wiadomości o niej
szybko rozprzestrzeniały się ustnie, przez "Sanathana Satarathi", przez gazety i
oczywiście, przez Radio Sai. Zrozumiała jest wielka ekscytacja i dużo poczty, w
której zadawano nam wiele pytań z prośbą o obszerny reportaż za pomocą
wszystkich dostępnych nam narzędzi. Zapewniamy was, że zrobimy wszystko, co w
naszej mocy informując o niej przez Radio Sai, przez H2H ["Heart To Heart"] i
również przez specjalny film dokumentalny video.
Nadchodząca Jadźnia może być postrzegana na różrorako, to znaczy z punktu
widzenia rytuałów, z czysto duchowego punktu widzenia, jak również z
praktycznego punktu widzenia. W tym niedzielnym dodatku specjalnym, będziemy
koncentrować się głównie na praktycznych aspektach, pomijając inne i zostawiając
je do późniejszego rozważania przez H2H, Radio Sai itd.
Możecie się dziwić: "Co jest tym praktycznym aspektem? Czy on w ogóle istnieje?"
Naszą odpowiedzią jest: "Tak, oczywiście". Teraz przystąpimy do dokładnego
wyjaśnienia tego, co mamy na myśli. Tytułem wstępu chcielibyśmy powiedzieć, że
nadchodząca Jadźnia jest tak naprawdę intensywną modlitwą do Pana Śiwy. Bóg jest
bezkształtny, bez atrybutów i w rzeczywistości jest bezimienny, ale ponieważ
abstrakcyjna nieskończoność jest trudna do zrozumienia dla zwykłych
śmiertelników, tradycja ludowa nadała temu abstrakcyjnemu bezkształtnemu Bogu
wiele imion, z których jednym jest Śiwa.
N
astępną rzeczą po nadaniu imienia jest forma, którą ludzie lubią nadawać i
opisywać szczegółowo oraz to, co Śiwa nosi, co trzyma w swojej ręce, na czym
jeździ itd. Te opisy mają oparcie w złożonych objaśnieniach tego, co one
wszystkie symbolizują. Wszystkie mają swoje własne odniesienia i są różnie
używane, ale nie tutaj podamy ich wszystkich. Tylko jeden aspekt tego folkloru
chcielibyśmy zarysować, a jest nim następująca historia.
Według hinduskiej mitologii bardzo dawno temu dewy i demony (może czytaliście o
dobrych i złych postaciach!) zdecydowały się ubijać kosmiczny ocean, aby wydobyć
z niego amritę, czyli nektar, który obdarza nieśmiertelnością. Więc zaczęli
ubijać tę największą maselnicę - dewy po jednej stronie, a demony po drugiej. Po
jakimś czasie coś wynurzyło się z kosmicznego oceanu, ale to nie był nektar,
którego poszukiwali; zamiast niego pojawiło się coś śmiertelnego, trucizna o
nazwie halahala. Ten nieoczekiwany obrót zdarzeń zmartwił obie strony, których
intensywna modlitwa sprowadziła na scenę wydarzeń pana Śiwę. I wiecie, co Śiwa
zrobił? Będąc Współczuciem, zebrał swoją dłonią pływającą po powierzchni oceanu
truciznę i połknął ją jednym łykiem. Gdy to uczynił, nie pozwolił, aby trucizna
zeszła do jego żołądka i zamroził ją w gardle, które stało się niebieskie.
Dlatego też Śiwa jest znany jako 'Sinoszyi', albo Nilakanta. Opowieść podąża
dalej, ale nie ma potrzeby opowiadać reszty szczegółów; nasze zainteresowanie
zatrzymuje się na pojawieniu się Śiwy i połknięciu śmiertelnej trucizny.
No dobrze, wszystko to jest tradycją ludową, ale czy jest w niej
jakiekolwiek głębsze znaczenie? Tak, jest i w tym kierunku będziemy zmierzać.
Widzicie, kiedy ludzie zabierają się do tego, aby robić coś razem, pierwszą
rzeczą, która zwykle się zdarza, jest to, że wszelkie negatywy zamknięte w
różnych osobach wypływają na powierzchnię i hamują postęp. Śmiertelna trucizna
halahala symbolizuje tę negatywność. Teraz powstaje pytanie: "Jak człowiek
pozbywa się tej negatywności, aby wspólne działanie mogło postępować naprzód?"
Następuje to wtedy, gdy pojawia się Pan Śiwa i połyka halahalę. Śiwa
reprezentuje ostateczną czystość, zaś symbolika Śiwy połykającego truciznę
oznacza, że członkowie zespołu muszą dać czystości szansę, aby zwyciężyła i
pokonała cechy negatywne, która zmierzają do storpedowania ich działań.
Teraz umieśćmy to wszystko w dzisiejszym kontekście. Obecnie ludzkość stoi w
obliczu wielu niebezpieczeństw, z których głównym jest przemoc, często
ekstremalna i na wielką skalę. Przemoc rodzi się w ludzkim umyśle i zawsze tam
była. W pewnym sensie nie jest to zaskakujące, ponieważ ludzki gatunek rozwinął
się ze zwierząt. Jednak to, że przemoc w ludziach jest tak bardzo straszna
dzisiaj, jest spowodowane skalą technologii, dzięki której przemoc może być
zadawana na wzbudzającą grozę skalę i to powinno być wystarczającym powodem, aby
wszyscy robili wszystko, by pozbyć się przemocy.
Wszyscy widzimy w codziennych gazetach niezliczone nagłówki o przemocy,
konfliktach, wojnie, terroryzmie, ale czy człowiek zastanawia się jak zgubne
jest to wszystko dla rodzaju ludzkiego? Poszukiwania w Internecie ujawniły nam,
że od czasu II wojny światowej zostało zabitych z powodu wojen, ludobójstwa,
konfliktów, terroryzmu i ucisku przez brutalne reżimy około 70-80 milionów
ludzi. Jest to przechodząca wyobrażenie liczba. Dla porównania podczas II wojny
światowej z powodu bomb atomowych, holokaustu itd. zmarło około 50 milionów.
Zabijanie nie odbywa się za darmo i w roku 2005 oceniano, że całkowity budżet
wojskowy wszystkich rządów na świecie wynosi około tryliona dolarów! Wprawdzie,
dużo z tych wydatków idzie na pensje i emerytury, ale faktem pozostaje, że
sporych rozmiarów część wszystkich wojskowych budżetów jest przeznaczony na
zakup śmiercionośnych broni. A te wydatki przy okazji nie obejmują ogromnych
kwot wydawanych na zbrojenie baz, gangów przestępczych, terrorystów itd. Nie
zapominajmy też o pustoszącej traumie powodowanej przez przemoc.
Ludzie nie kupują broni, aby celebrować święta; oni używają jej, aby ranić i
zabijać i to jest powodem, że tak wielu ludzi umiera każdego roku z powodu
przemocy. Na każdego zabitego przypada około pięciu do dziesięciu rannych i
niepełnosprawnych. Tak wiele dzieci staje się sierotami.... Przepraszamy, ale
musimy o tym wspominać po to, aby zaakcentować, jak bardzo głęboko została
zakorzeniona w rodzaju ludzkim kultura przemocy. Niezwykłą rzeczą jest to, że o
ile każdy od czasu II wojny światowej był straszony śmiercią od bomby atomowej,
to miliony zostały zabite bez jej użycia.
W dzisiejszej dobie wielu pracuje pod mylnym wrażeniem, że przemoc może być
wyeliminowana nieustępliwym działaniem. Ktoś może chwilowo zdusić przemoc
większą przemocą, ale na dłuższą metę jest to tak głupie jak leczenie rany
spowodowanej kwasem przez polewanie jej kwasem. Jeżeli człowiek zastanowi się
poważnie nad tym wszystkim, zrozumie, jak potężne i trafne dla dzisiejszego
świata są nauki Swamiego.
Mówiąc o wojnie i jej daremności Swami pewnego razu powiedział:
Obok wzrostu wiedzy naukowej rośnie też niewiedza. Jak inaczej możemy wyjaśnić
fakt, że w ciągu pięciu tysięcy lat było piętnaście tysięcy wojen? Nawet teraz
ludzie nie są wolni od strachu przed wojną. To wojny stopniowo odczłowieczały
rodzaj ludzki i nadgryzały wszystkie wartości ludzkie. Bez znaczenia jest
posiadanie aspiracji, aby utrzymać pokój na ulicach i wsiach bez pokoju w domu.
W dzisiejszej dobie stało się modne modlenie o pokój. Trzymając bombę atomową w
rękach, ludzie wołają o pokój. Nawet podróżując na księżyc człowiek nie może
utrzymać pokoju. Lepsze jest podróżowanie pół cala do serca niż przebywanie
tysięcy mil do księżyca!
Tak, politycy nie mogą zapewnić pokoju; mężowie stanu nie mogą przynieść pokoju
i światowe ciała różnych rodzajów nie mogą zapewnić pokoju. Pokój będzie panować
na ziemi tylko wtedy, kiedy człowiek zdecyduje się podążać ponad umysłem,
zaglądać do serca i słuchać głosu Boga. To jest przyczyną, dla której Ati Rudra
Maha Jadźnia jest wykonywana tutaj, w Praśanti Nilajam. Przy okazji,
spostrzegawczy wojskowi analitycy w krajach zachodnich zaczynają rozumieć, że
wojny konwencjonalne są zastępowane konfliktami asymetrycznymi, w której jedna
strona ma wielką potęgę militarną, a druga zwraca się w stronę nowatorskiego i
śmiertelnego powstania. I takich konfliktów - eksperci powoli zaczynają to
rozumieć - nie można wygrać za pomocą oręża; potrzebne jest zrozumienie
podstawowych przyczyn, potrzebne jest humanitarne podejście. Jak widzicie, nawet
twardzi militaryści zaczynają się zastanawiać i trzeba ich poruszyć naszymi
wysiłkami.
Ati Rudra Maha Jadźnia jest bardzo potężną modlitwą w intencji pokoju. Jak Swami
często mówi, pokój jest czymś, co tylko Bóg może przyznać. Kiedy stajemy się
uprawnieni do pokoju? Dzięki żarliwej modlitwie do wszechmocnego Boga. Dobrze,
modlimy się żarliwie, ale czy jest jakakolwiek szansa, że Bóg odpowie? On
mógłby, pod warunkiem, że staramy się odbierać na tych samych falach, co On. A
jaka jest Jego częstotliwość? Jak mamy się do Niego dostroić? Odpowiedź jest
prosta - Jego długością fali jest Czystość!
Tak więc, jeżeli chcemy pokoju, musimy mocno próbować stać się tak czystymi, jak
to tylko jest możliwe. Co dokładnie oznacza powiedzenie, że człowiek musi stać
się czysty? Swami odpowiedział na to pytanie; w rzeczywistości jest niewiele
pytań, na które On już nie dał odpowiedzi. Swami powiedział, że czystość jest
osiągana wtedy, gdy istnieje harmonia między myślą, słowem i czynem i wszystkie
one zestrajają się z Bogiem.
No dobrze, wy tam, a my tutaj staramy się osiągnąć tę wewnętrzną czystość, czyli
trikarana suddhi, jak określa to Swami. Co zdarza się potem? Swami opisał to
również. Kiedy ktoś osiąga wewnętrzny pokój, zaczyna promieniować pokojem; to
znaczy ludzie, którzy wejdą w styczność z taką osobą, sami stają się spokojni i
pokojowo nastawieni i w ten sposób pokój się rozprzestrzenia. Swami przedstawia
to bardzo pięknie. Mówi, że pokój wewnętrzny jest jak piękno kwiatu. Ale
następnie Swami dodaje, że kwiat jest piękny nie tylko, gdy na niego patrzymy;
on również rozsiewa zapach i ten aromat może przebyć pewną odległość i dotrzeć
nawet do kogoś, kto nie może bezpośrednio zobaczyć kwiatu. W ten sam sposób,
kończy Bhagawan Baba, pokój wewnętrzny jest śanti; to sprawia, że osoba jest w
pokoju ze światem; ale to śanti też sięga dalej jak aromat kwiatu, przynosząc
pokój w okolicy i to jest praśanti. Innymi słowy, śanti i praśanti idą ramię w
ramię. Swami stale demonstruje to sam. Bhagawan Baba jest zawsze w pokoju i też
promieniuje pokojem! Ludzie, którzy przybywają z Nowego Jorku, albo Sydney albo
Timbuktu, zawsze mówią: "Tutaj jest tak spokojnie!".
Oddziałujmy wszyscy razem. Ati Rudra Maha Jadźnia może być niewątpliwie
interpretowana i rozumiana różnie, ale w końcu najważniejszym aspektem jest to,
że jest ona potężną modlitwą w intencji pokoju. Jeżeli pokój ma naprawdę
zaistnieć na ziemi, a my pilnie potrzebujemy pokoju, wtedy trucizna znajdująca
się w umyśle ludzkim musi zostać oczyszczona. Każdy z nas, gdziekolwiek jest,
może ułatwić ten proces przez próbowanie bycia w rezonansie z duchem Jadźni, to
znaczy, próbujmy przynajmniej podczas tego okresu praktykować wewnętrzną
czystość, cały czas modląc się żarliwie do Swamiego, aby pomógł rodzajowi
ludzkiemu stłumić dominującą negatywność. Moglibyśmy też wysyłać osobiste
modlitwy do Swamiego, aby pomógł nam indywidualnie pozbyć się negatywności
utajonej w nas.
Od bieguna północnego do południowego, wszędzie są wielbiciele Baby. Jeżeli
wszyscy razem uwolnimy w intencji pokoju światowego, w zgodny sposób, moc bożą
utajoną w nas, z pewnością będziemy mogli wywrzeć wpływ. Aby to naświetlić,
kończymy starą Upaniszadową opowieścią. Krótko mówiąc, młody chłopiec rozgniewał
się na ocean i ślubował, że go osuszy. Wziął dwa liście i używał ich, aby
zbierać wodę z oceanu i wylewać ją na plaży. Ktoś spacerował po plaży i zapytał
chłopca, co on próbuje zrobić. Chłopiec wyjaśnił. Wstrząśnięty człowiek zapytał:
"Synu, czy ty rozumiesz, jak wielki jest ocean? Czy naprawdę wierzysz w to, że
możesz go osuszyć?". Chłopiec odpowiedział: "Nie, nie wierzę, że mogę zrobić to
sam. Ale modlę się do Boga, który jest nieskończenie potężny. Co może
ograniczony ocean zrobić w obecności Boga?".
To może być po prostu opowiadanie, ale niesie ono w sobie wielki przekaz. Jeżeli
wszyscy razem podejmiemy odpowiednie kroki, czyż Śiwa w ludzkiej postaci nie
zrobi czegoś, aby usunąć truciznę? On ma doświadczenie, które znacie!
Dżej Sai Ram
"Heart To Heart" Team, Sunday Special, 13.08.2006 r.
[Źródło: http://media.radiosai.org/sai_inspires/2006/SI_20060813.htm]
Burmistrz St. Louis wita Sai Babę
Miasto St. Louis (350.000 mieszkańców) położone w sercu Ameryki, w stanie
Missouri, dało światu pierwszy drapacz chmur i pierwsze lody w rożkach. Sławny
poeta T.S. Eliot i dramaturg Tennessee Williams, pośród wielu innych, są dobrze
znanymi mieszkańcami tego miasta, które jest zarazem "Bramą na Zachód".
Miasto już odnotowało w swoich wypowiedziach kwestię ostatnio przeprowadzonego,
drobiazgowo zaplanowanego obozu medycznego, który odbył się w czerwcu i który
otrzymał wiele pochwał od władz miasta. Jeżeli chcesz przeczytać więcej na ten
temat kliknij tu.
Obecnie St. Louis znowu stało się pierwsze na świecie, ponieważ burmistrz, pan
Francis G. Slay, ogłosił, iż 11 września będzie obchodzony w tym mieście jako
Dzień Śri Sathya Sai Baby.
Jak do tego doszło?
Organizacja Sai przeprowadziła tego dnia publiczne spotkanie, by poinformować
uczestników o Swamim, jego życiu i misji. Został też zaproszony burmistrz, który
wówczas przeprosił, że nie może przybyć, gdyż wyjechał z miasta. Jednak
przekazał Organizacji Sai, że od tego czasu każdego roku w St. Louis będzie
obchodzony Dzień Śri Sathya Sai Baby jako dowód uznania humanitarnej pracy
Swamiego.
Oficjalna Proklamacja została uczyniona przez burmistrza po to, by uhonorować
obchody tego dnia. Proszę, przeczytaj Proklamację; jest to na pewno najbardziej
pełen szacunku hołd złożony naszemu ukochanemu Panu.
BIURO BURMISTRZA
MIASTA ST. LOUIS
Proklamacja
Ponieważ Miasto St. Louis zostało powiadomione, że Śri Sathya Sai Baba
obchodzi swoje 80. urodziny;
Ponieważ Sathya Sai Baba jest jednym z najbardziej godnych czci duchowych
nauczycieli w dzisiejszym świecie, którego życie i przesłanie inspirują
miliony ludzi na świecie w kierunku zwrócenia się do Boga i prowadzenia
bardziej znaczącego i moralnego życia;
Ponieważ Sathya Sai Baba urodził się jako Sathya Narayana Raju w
Puttaparthi, zapadłej wiosce w stanie Andhra Pradeś w południowych
Indiach. W wieku czternastu lat ogłosił swoją misję: by spowodować duchową
odnowę ludzkości przez przykład i nauczanie najwyższych zasad prawdy,
właściwego postępowania, pokoju, miłości i niestosowania przemocy;
Ponieważ w swoim pracowitym życiu Sathya Sai Baba założył system
oświatowy, obejmujący szkoły podstawowe, średnie i uniwersytet, oferujący
studentom uzyskanie stopni akademickich i doktorskich bez żadnych opłat.
Założył też cztery szpitale, w tym dwa zapewniające zaawansowaną
najwyższej jakości opiekę oraz Organizację Sri Sathya Sai;
Ponieważ Miasto St. Louis jest rade i zaszczycone poznaniem humanitarnej
pracy dla wszystkich Śri Sathya Sai Baby, zasyła mu najlepsze życzenia
dobrego zdrowia, pokoju i szczęścia w czasie jego podróży na ścieżce
życia.
Dlatego ja, Francis G. Slay, burmistrz miasta St. Louis, tą drogą ogłaszam
11 września 2005 r.
"DNIEM ŚRI SATHYA SAI BABY"
W MIEŚCIE ST. LOUIS
By to poświadczyć, złożyłem własnoręczny podpis i przybiłem pieczęć Miasta
St. Louis, tego 11 dnia września, A.D. 2005.
Źródło: Radio Sai E-Magazine, October 2005 Issue
http://media.radiosai.org/Journals/Vol_03/10OCT01/sl-mayor-proclamation.htm
25.10.2005 r. "The Week"
Dr Hiramalini Seshadri
Opieka medyczna
Przez swoją działalność wzdłuż i wszerz kuli ziemskiej,
Sai medicare ustanawia wzorce bez fanfar
W marcu ubiegłego roku tornado spowodowało takie spustoszenie w Kordobie
(Argentyna), że rząd ogłosił stan zagrożenia narodowego. Dla obozu medycznego i
lekarzy Sai medicare [Sai medicare - ogólnoświatowy program medyczny realizowany
przez Organizacje Sathya Sai] wojsko ustawiło namioty. Dzień rozpoczynano
śpiewaniem hymnu państwowego i czytaniem z Biblii, zapewniając następnie opiekę,
wyżywienie i leczenie dla ponad 1500 ludzi.
W roku 2003 na obozie medycznym, w zniszczonym przez powódź kraju zamieszkałym
przez Kozaków, zespoły Sai medicare z Rosji i Europy leczyły 8800 pacjentów i
ponownie odbudowały miejscowy szpital i stację ambulansu. W Aceh (Indonezja)
ochotnicy Sai i zespoły lekarzy z Kanady i Stanów Zjednoczonych zorganizowanych
przez Międzynarodowy Komitet Medyczny Śri Sathya Sai dotarły do jedynych dwóch
szpitali w regionie, które straciły swój personel w czasie tsunami.
Zespół medyczny, który poleciał po trzęsieniu ziemi do Talpetate na pograniczu
Salwadoru i Gwatemali, wykonał też część pracy związanej z opieką społeczną.
Odkrywszy, że największym problem był tam brak sieci wodociągowej, zainstalowali
sieć wodociągową dostarczającą wodę do 100 domów. Koszt tego przedsięwzięcia
wyniósł około 4000 dolarów amerykańskich.
W Stanach Zjednoczonych lekarze Sai prowadzą bezpłatną edukację zdrowotną i
obozy diagnostyczne dla osób bez ubezpieczenia zdrowotnego. W Caracas
(Wenezuela) lekarze miejscowej organizacji Sai przeprowadzają regularne obozy
dla chorych na oczy, również w Afryce. Na ten rok zostało zaplanowanych 8000
bezpłatnych zabiegów usunięcia katarakty.
Jest to zaledwie kilka przykładów tego, jak ochotnicy globalnego ruchu zwanego
"Medicare with Love" docierają do potrzebujących na całym świecie. W latach
2004-2005 zostało utworzonych ponad 330 obozów medicare w ponad 30 krajach.
Skorzystało z nich ponad 77000 pacjentów.
Centrum tego ruchu jest drugorzędny obecnie szpital w Puttaparthi, Andhra
Pradeś, wzniesiony 50 lat temu przez Sri Sathya Sai Babę jako mały
cztero-łóżkowy szpital. Dzisiaj zaspokaja on codziennie potrzeby ponad 500
pacjentów pozaszpitalnych; przebywają w nim też pacjenci hospitalizowani.
Podobny szpital ogólny działa od 30 lat w Whitefield, blisko Bangalore. Jednakże
lukrem na ciastku Sai medicare stały się Instytuty Wyższych Nauk Medycznych Śri
Sathya Sai w Puttaparthi i Whitefield, które od ponad dekady świadczą bezpłatnie
światowej klasy usługi medyczne.
Słowa Śri Sathya Sai Baby są natchnieniem dla tej cichej medycznej rewolucji:
"Miłość może wyleczyć wszelką chorobę; po prostu żyj w bezgranicznej miłości,
jak ja to robię, a będziesz mógł również zrobić to wszystko i więcej". Baba
udzielił przekazu miłości na Międzynarodowej Konferencji Medycznej Sai, która
miała miejsce w Prasanthi Nilayam, Puttaparthi, w ubiegłym miesiącu: "Kochaj
wszystkich i służ wszystkim bez fanfar i ego realizując swoją własną wrodzoną
boskość".
W Indiach Sai medicare prowadzi w obszarach miejskich od przeszło 25 lat
bezpłatne kliniki dla pacjentów pozaszpitalnych. W ciągu ostatnich dwu lat
przeprowadzono ponad 39500 wiejskich obozów medycznych, z których skorzystało
ponad 5.2 milionów ludzi. Bezpłatna klinika Sai dla pasażerów na dworcu
centralnym w Chennai jest pierwszą tego rodzaju na kolejach indyjskich.
Sai medicare ma również związki z projektami innych narodów. Organizacja Sai w
Kenii we współpracy z rządem rozprowadza moskitiery mogące zapobiegać malarii.
Do listopada powinno zostać rozprowadzonych 50000 siatek Sai.
Inicjatywa siatek Sai spełnia wszystkie zalecenia specjalnego oddziału
zorganizowanego przez afrykańskich przywódców stanowych -- że
bezpośrednie nawiązanie kontaktu ze wspólnotami jest potrzebne do powstrzymania
malarii, że siatki moskitiery powinny być rozdane wszystkim i że porozumienie
między rządami i opartymi na wierze organizacjami jest pożądane po to, by
zapewnić pomyślne wprowadzenie w życie tego projektu, jako że w takich
organizacjach zaangażowanie jest największe.
Dla woluntariuszy Sai jest tylko jedna kasta - kasta ludzkości, tylko jedna
religia - religia miłości i tylko jeden Bóg, który jest wszechobecny.
http://www.the-week.com/25oct09/lifestyle_article1.htm
|
|
|
|
|
|